Ja rowniez dzis mialam pelne rece roboty hihi no wiec pokaze co nie co:]choc tez mokre:]
WITAM!!!! Przyszła pora na anioły Walentynkowe i takie zrobiłam jeszcze są w piekarniku ale niebawem odfruną w kraine...miłosci aby nieść ciepło i miłość ,ale się rozmarzyłam hi hi hi

Dziś pracowity piątek ,po pracy po obiadku i codziennych obowiazkach zarobiłam mase solna i powstały dwa anioły :) jeszcze muszą wyschnąć :)

Bardzo ladne kotki, ale gdzie ten spuchniety ogonek?
OdpowiedzUsuń/
Pozdrawiam :)
HIHIHIH NIESTETY W KOSZU JUZ ALE CO TAM DO CZEGO MU WLASCIWIE OGONEK ..POZDRAWIAM I DZIEKUJE:]
OdpowiedzUsuń